Ta strona korzysta z plików Cookie. Polityka prywatnościRozumiem

Finansowanie społecznościowe w pigułce. Rozmawiam z Jakubem Sobczakiem z PolakPotrafi.pl

Crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe w ciągu ostatnich kilku lat stało się popularną metodą pozyskiwania środków na rozpoczęcie działalności oraz znalezienie pierwszych klientów. O jego podstawach rozmawiam z Jakubem Sobczakiem z PolakPotrafi.pl – największego polskiego portalu crowdfundingowego.

Jakubie, czy mógłbyś przybliżyć czytelnikom ideę crowdfundingu?

Pewnie.

Finansowanie społecznościowe to przede wszystkim sposób dzięki któremu osoby z pomysłem mogą pozyskać od społeczności środki na jego realizację. Jeśli w określonym czasie uda się im zebrać wymagana kwotę, to zostaje im ona wypłacona. W przeciwnym razie środki wracają do wpłacających.

Crowdfunding to także świetne narzędzie do sprawdzania rynku. Ludzie dotujący projekt głosują na niego swoimi pieniędzmi. Jeśli pomysł nie znajdzie wśród nich poparcia to prawdopodobnie nie znalazłby go także gotowy produkt.

Nie można także pominąć jeszcze jednego, ważnego faktu. Otóż taka metoda zbierania kapitału daje unikalną możliwość ulepszenia produktu zanim trafi do odbiorców. Społeczność, która dotuje projekt jest w niego bardzo zaangażowana i daje twórcom mnóstwo informacji zwrotnej i pomysłów.

Ale kampanie crowdfundingowe to zwykle nie są po prostu zbiórki pieniędzy. Tutaj dotujący, oprócz satysfakcji i możliwości brania udziału w procesie tworzenia produktu mogą otrzymać coś w zamian.

Tak. Aby namówić więcej osób do wpłaty, projektodawcy przeważnie oferują nagrody w zamian za wpłatę kwot o określonych wysokościach. Przykładowo, jeśli wpłacisz 20zł to dostaniesz X a jeśli 50 złotych to dostaniesz X i Y. Często taką nagrodą jest gotowy produkt, który zrodził się z pomysłu z np. podpisem autorów lub koszulką.

Jak wygląda procedura zakładania projektu na PolakPotrafi.pl

Po pierwsze musisz się do tego dobrze przygotować. Pomysł musi być dobrze przemyślany i nie może być w nim niedomówień. Musisz wiedzieć dokładnie ile pieniędzy chcesz zebrać i na co będą przeznaczone. Podczas tych obliczeń musisz wziąć pod uwagę wszystkie wydatki związane nie tylko z wdrożeniem projektu ale także różnymi opłatami, kosztem wykonania i dosłania nagród dla dotujących, itd.

Z tym wszystkim odzywasz się do nas a my weryfikujemy Twój pomysł. Jeśli pomyślnie przejdzie weryfikację to  otrzymasz dostęp do panelu swojego projektu a także opiekuna, który będzie udzielał Ci wskazówek.

Jak powinna wyglądać dobra kampania?

Po pierwsze trzeba zebrać kilka osób do zespołu, który nie tylko stworzy końcowy produkt ale także poprowadzi kampanię. Samemu bardzo trudno wszystko ogarnąć. Potrzebny będzie Ci ktoś do wykonania grafik, stworzenia wideo promocyjnego, napisania tekstów, kontaktu z mediami itd.
Dzięki tym osobom stworzysz wizytówkę Twojego pomysłu, która będzie trafiać do potencjalnych dotujących.

W tym samym czasie – czyli jeszcze przed ruszeniem z kampanią – trzeba zacząć budować społeczność wokół pomysłu. Należy zebrać ludzi, którzy wierzą w Twój pomysł i chcą go wspierać. Warto zrobić prostą stronę internetową, pójść na śniadania mistrzów, spotkania startupów, zebrać maile od ludzi. Warto także skontaktować się z najbliższymi i poinformować o projekcie, namówić na dołożenie się do niego.

Wszystko to po to, aby już na samym początku zebrać jak największy procent wymaganej kwoty. W idealnym przypadku powinno to być od 25% do 30%.

Dzięki temu ludzie będą widzieć, że projekt jest popularny i ma szansę na sukces – nikt nie będzie dokładał się do projektu, który w połowie kampanii zebrał tylko kilka procent wymaganej kwoty.

Zebranie takiej ilości na początku jest też potrzebne z innej przyczyny. Kiedy kwota jest szybko zbierana to projektem zaczynają się interesować media. A im głośniej się robi o projekcie tym szybciej i więcej pieniędzy zbiera.

Jakie rady dałbyś osobom, które chcą walczyć o finansowanie swoich pomysłów

Po pierwsze i najważniejsze, muszą być aktywni podczas kampanii. Nie można sobie pojechać na wakacje w jej środku. Należy odpowiadać na pytania dotujących, dopracowywać pomysł, informować o postępach w pracach, itp.

Po drugie, nie można się załamywać kiedy ilość wpłat czasowo maleje. Jest to całkowicie normalne zjawisko. Trzeba wtedy po prostu zwiększyć swoje starania promocyjne.

Nie należy także zapominać, że osoby, które inwestują w projekt są z nim mocno związani. Mogą więc nawet po zakończeniu kampanii cały czas odgrywać ważną rolę. Mogą rozgłaszać informacje o produkcie, który dotowali a także zostać stałymi klientami firmy.

Radzę także dobrze wyliczyć koszty wdrożenia pomysłu i maksymalnie obniżyć kwoty zbierane w kampanii. Dzięki temu można łatwiej i szybciej zebrać 25-30% kwoty o czym mówiłem poprzednio oraz szybciej zebrać pieniądze na cały projekt. Średnio ufundowane na Polak Potrafi projekty zbierają 130% potrzebnej kwoty.

A czy przestrzegłbyś przed czymś projektodawców?

Największą przeszkodą stojącą na drodze do sukcesu kampanii są oni sami. Boją się, że ktoś ukradnie im pomysł, nie chcą przedstawiać zbyt wiele szczegółów. Jednak jest to miecz obusieczny. Projekt musi być otwarty aby ludzie mogli zrozumieć jego ideę i swój wkład. Bez tego nie zbierze się wymaganej kwoty.

A jak to wygląda od strony prawnej? Pieniądze zebrane za pośrednictwem portalu fundowania społecznościowego muszą być przecież jakoś opodatkowane?

Tak, zależy to jednak od tego czy mamy działalność gospodarczą, czy też nie.
Od razu powiem, że do stworzenia jednorazowej akcji, działalność gospodarcza nie jest konieczna.

Środki pieniężne pozyskane z projektu utworzonego na portalu PolakPotrafi.pl przez osobę fizyczną, także w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, są przychodami w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i powinny być uwzględnione w zeznaniu podatkowym. Przy tym, można uwzględnić koszty poniesione na realizację projektu. Ewentualnie, jeśli część wspierających zdecydowała się na wsparcie bez nagrody, lub na nagrodę „eteryczną”/niewycenialną, nie mającą wartości (np. podziękowania, spotkanie) – taką wpłatę można potraktować jako darowiznę. Jeśli wartość takiej pojedynczej wpłaty nie przekroczy 4902zł, jest ona – zgodnie z Ustawą o spadkach i darowiznach – zwolniona z podatku od darowizny.