Ta strona korzysta z plików Cookie. Polityka prywatnościRozumiem

Jak promować firmę w Niemczech (część 1)

Hasło „Polacy w Niemczech” nie budzi już tylko skojarzeń z gastarbajterami wykonującymi najprostsze prace, wracającymi na święta do Polski z ciężko zarobionymi (wtedy jeszcze) markami. Chociaż wciąż bardzo dużo Polaków jeździ za naszą zachodnią granicę na sezonowe prace , to na ich tle coraz bardziej odznacza się grupa polskich przedsiębiorców.

Nasi rodacy w sporej części nie chcą pełnić roli pracownika czekającego z utęsknieniem na koniec zmiany w fabryce. Coraz bardziej zauważalny jest trend, w którym aktywnie tworzą rynek pracy i chcą spełniać swoje osobiste cele związane z rozwojem zawodowym.

Niemcy – większy rynek, więcej możliwości

Trudno się dziwić tej tendencji, ponieważ do zakładania własnej działalności gospodarczej u naszych zachodnich sąsiadów zachęca nie tylko wizja większych zarobków, ale także niemieckie prawo i system podatkowy.

Nie wchodząc w szczegóły można powiedzieć, że zasada Ordnung muss sein („Porządek musi być”) znajduje odzwierciedlenie także w niemieckiej literze prawa dotyczącej prowadzenia działalności.

Co prawda polski rynek wciąż ma przewagę w postaci mniejszych kosztów pracy, jednak biorąc pod uwagę wszystkie aspekty zakładania firmy okazuje się, że prowadzenie biznesu w Niemczech jest niejednokrotnie po prostu bardziej opłacalne (a przy tym mniej stresujące).

Kiedy uwzględnimy dodatkowo osiemdziesięciomilionowy rynek potencjalnych klientów, to szybko zrozumiemy, dlaczego część firm – szczególnie tych stacjonujących w pobliżu granicy – już zdecydowało się przenieść swój biznes do Niemiec lub planuje podjęcie takiego działania.

Od czego zacząć?

Myśląc o rozwoju własnej firmy w Niemczech nie sposób pominąć tematu reklamy, czyli tego, co ma napędzić nasz biznes. Co jednak zrobić, aby skutecznie dotrzeć do grona osób potencjalnie zainteresowanych tym, co mamy do zaoferowania?

Planując swoje działania marketingowe zarówno w Niemczech, jak i w innych krajach, przede wszystkim powinniśmy na początku ocenić docelową grupę klientów (o ile nasz produkt czy usługa takową posiada). Inną grupę docelową będziemy próbowali zaktywizować w przypadku promocji napoju energetycznego, a jeszcze inną w przypadku kleju do protez.

Generalnie dobranie odpowiedniej strategii marketingowej uwzględniającej zarówno specyfikę rynku, odbiorców jak i samego produktu to większa część sukcesu, który ma przynieść inwestorowi jak największy zwrot z każdego wydanego euro.

Reklama w Niemczech – rób to z głową.

Jeśli wybraliśmy już grupę docelową, do jakiej kierowane powinny zostać nasze działania, przyszedł czas na wybranie kanału, którym będziemy próbować pozyskać klientów bądź osiągnąć wcześniej zamierzony cel marketingowy.

Ze względu na to, że Niemcy mogą poszczycić się największą liczbą internautów w Europie, a dodatkowo ich rynek e-commerce to obecnie około 25% europejskiego rynku handlu elektronicznego, to wniosek nasuwa się sam: przyszłością marketingu w Niemczech jest internet. Tyczy się to zdecydowanej większości produktów i usług. Czy będzie to pozycjonowanie, kampania AdWords czy działania związane z social mediami (albo wszystko na raz), zależy już od strategii marketingowej dla konkretnego produktu/usługi.

W Niemczech, podobnie jak w innych krajach wysoko rozwiniętych, coraz większą przewagę zyskuje wspomniana już promocja w mediach społecznościowych. To stosunkowo nowy kanał, który co roku odnotowuje dynamiczny wzrost zainteresowania także u naszych zachodnich sąsiadów. Warto wziąć go pod uwagę szczególnie w dwóch przypadkach: kiedy celujemy z działaniami marketingowymi do osób młodych oraz prowadzimy biznes wymagający zaktywizowania potencjalnych klientów ochoczo udzielających się w mediach społecznościowych.

Nie należy zapominać o tym, że Facebook jest niedocenianym, ale w odpowiednich rękach wyjątkowo skutecznym sposobem dotarcia do potencjalnych klientów będących na wcześniejszym stadium ścieżki zakupowej AIDA.

Jak tworzyć reklamę, aby odnieść sukces w Niemczech?

Przy tworzeniu treści reklamy można do pewnego stopnia bazować na panujących w naszym kraju stereotypach dotyczących „statystycznego” Niemca. Punktualny, pragmatyczny, nie okazujący zbyt ekspresyjnie swoich emocji, ceniący stabilizację i jakość – te cechy chętnie przypisujemy naszym zachodnim sąsiadom. I trzeba powiedzieć, że w przypadku reklamy w Niemczech stereotypy te mogą pomóc w kreacji skutecznych działań marketingowych.

W treściach reklam powinniśmy zatem koncentrować się na podkreślaniu jakości danego produktu/usług, budowaniu poczucia bezpieczeństwa czy dawaniu kolejnych argumentów potwierdzających, że to co sprzedajemy będzie danej osobie przydatne.

Nie bez znaczenia jest tu także język przekazu.

Perfekcyjna znajomość języka niemieckiego to za mało – ważna jest znajomość trendów panujących u naszych zachodnich sąsiadów, kontekstów kulturowych do jakich się odwołujemy i ich zabarwień emocjonalnych.

Do tego należy uwzględnić różnice w wymowie i dialekcie pomiędzy poszczególnymi regionami – dlatego w przypadku reklamy globalnej powinniśmy bezwzględnie używać tak zwanego Hochdeutsch – języka wysokoniemieckiego.

Nie bój się reklamy w Niemczech

Konsekwentne odrzucanie nowych kanałów reklamowych i korzystanie z przestarzałych rozwiązań to wciąż grzechy główne, jakie popełniamy reklamując się za granicą.

Rozsądne podejście do reklamy w Niemczech powinno się cechować dobrym zaplanowaniem kampanii i oparciem jej o odpowiednie środki przekazu w zależności od wybranej grupy docelowej. Pod tym względem skuteczne działania marketingowe będą podobne do tych stosowanych w Polsce.

Należy jednak uważać na „pułapki kulturowe”, które mogą skutecznie zaburzyć odbiór naszej reklamy i spowodować rezultat odwrotny od zamierzonego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *