Ta strona korzysta z plików Cookie. Polityka prywatnościRozumiem

Jak wybrać dobrą agencję SEO (firmę pozycjonującą)

Ruch z wyszukiwarek dla większości stron stanowi ponad 60% całego ruchu. Raz zdobyte pozycje w wynikach wyszukiwania utrzymują się przez dłuższy okres i nie wymagają ciągłych zastrzyków gotówki jak w przypadku płatnych reklam.

Jednak pozycje te trzeba w jakiś sposób zdobyć. Pomagają w tym agencje SEO zajmujące się pozycjonowaniem.

Jak wybrać tą najlepszą, która rzetelnie wykona swoją pracę i nie zedrze z Ciebie ostatniej koszuli?

1. Kogo potrzebujesz, czyli mierz siły na zamiary

Stopień trudności wypozycjonowania strony internetowej zależy od jej konkurencji. Im jest ona silniejsza tym wymagania stawiane przed firmami pozycjonującymi będą wyższe i – co za tym idzie – nie wszystkie podołają zadaniu wypromowania Ciebie.

Jeśli działasz w niszy lub Twoim celem jest zaistnienie na lokalnych wynikach wyszukania wtedy będziesz miał ułatwione zadanie. Twoja konkurencja nie powinna być zbyt duża więc wejście w top 10 powinno być w miarę łatwe. Z pozycjonowaniem Twojej strony powinno sobie poradzić większość firm. Przy odrobinie samozaparcia i czasu wolnego możesz się nawet pokusić o pozycjonowanie samemu.

Jeśli posiadasz firmę, która działa na rynku o średniej konkurencji i/lub na dużym terytorium to pozycjonowanie Twojej strony będzie dużo trudniejsze. Na niektóre frazy możesz nawet nie być w stanie się nigdy „wbić”. W takiej sytuacji zamiast zwykłego pozycjonowania musisz szukać agencji reklamowych, które zajmują się marketingiem zintegrowanym, obejmującym:

  1. marketing treści,
  2. marketing w mediach społecznościowych,

Dzięki marketingowi treści będziesz mógł „zbierać” ruch z setek rzadko wpisywanych fraz (choć może Ci on pomóc także w zyskaniu kilku miejsc na frazy bardzo popularne) o bardzo niskiej konkurencji.

Marketing w sieciach społecznościowych nie będzie miał bezpośredniego wpływu na Twoje pozycje w Google lecz dzięki niemu możesz zgromadzić tzw. naturalne linki, które mogą tą pozycję polepszyć.

Jeśli będziesz chciał wypromować się na pierwsze strony wyników o wysokiej konkurencji to musisz przygotować się na to, że w olbrzymiej większości przypadków pojawienie się na nich (a czasami nawet na drugich i trzecich stronach) nie będzie możliwe. Większość takich wyników okupowanych jest przez tytanów rynku, którzy na działania pozycjonujące wydają miliony (od wielu lat).

W takim wypadku najlepszym wyjściem będzie dla Ciebie walka o długi ogon przy pomocy wspomnianego już marketingu treści oraz promocja możliwie jak największą ilością kanałów. Innymi słowy, ponownie udaj się do agencji marketingu zintegrowanego.

2. Nie wierz w bajki

Jeśli chcesz wypozycjonować się na frazy na których jest spora konkurencja szukaj firmy, z którą będziesz mógł prowadzić otwarty dialog dotyczący używanych metod pozycjonowania.

Dlaczego?

Otóż pozycjonowanie zawsze wiązało się z pewnymi kontrowersjami. Jeszcze do początku 2013 roku bardzo opłacalne było używanie technik, które przynosiły dobre i szybkie efekty ale były niedozwolone przez Google – tzw. techniki czarnego kapelusza lub z ang. black hat.

Od tego czasu gigant z Mountain View wprowadził jednak wiele zmian w swoim algorytmie. Sprawiły one, że na część stron źle pozycjonowanych zostały nałożone kary (tzw. filtry), które bardzo obniżały ich pozycje w wyszukiwarce. Czasami do tego stopnia, że nie było już co ratować i jedynym wyjściem dla właścicieli stron było wykupienie nowych domen.

Jednak nie doprowadziło to do całkowitego zaprzestania używania niedozwolonych technik. Część agencji cały czas używa niektórych z nich (choć już bardziej ostrożnie i w mniejszym stopniu) ponieważ… wymusza to rynek.

Klienci wymagają efektów. Agencje SEO, które nie są w stanie ich osiągnąć metodami białego kapelusza (z ang. white hat) stoją na straconej pozycji w stosunku do tych, które stosują szemrane metody.

Jednak klienci zwykle nie są świadomi jak ich strony są pozycjonowane (od kuchni).

Ty jednak musisz być świadomy jak Twoja strona jest pozycjonowana. Musisz znaleźć firmę, z którą będziesz mógł prowadzić otwarty dialog co jest robione i jakimi metodami. Wystrzegaj się jednak tych, które będą chciały promować Twoją stronę „ciężką artylerią”, czyli:

  • stronami presell (tzw. precli)
  • katalogowaniem w zbyt wielu katalogach
  • systemami wymiany linków
  • kupowaniem linków (kilka sztuk nie będzie groźne lecz większe ilości mogą Cię narazić na filtr)
  • wymienianiem linków (jw.)
  • używaniem farm linków
  • wykorzystywaniem piramid stron zapleczowych (z tym bywa różnie. Piramidy mogą być „czyste” ale mogą też służyć za bufor do praktyk czarnego kapelusza)
  • cloakingiem (ukrywaniem linków przed odwiedzającymi stronę – linki widoczne tylko w kodzie)

Korzystanie z ww. technik może narazić Twoją stronę na filtr. Podejmij świadomą decyzję czy lepiej jest ryzykować czy zainwestować (sporo) więcej pieniędzy w pozycjonowanie zgodne z wytycznymi Google.

3. Sprawdź opinie i referencje

Kontakt z byłymi klientami agencji SEO zdecydowanie powinien znaleźć się na Twojej liście rzeczy do zrobienia. Dzięki temu możesz się dowiedzieć:

  1. jaki jest kontakt z daną firmą,
  2. jak szybko odpowiada na zgłoszenia i zapytania,
  3. czy regularnie wysyła raporty i jak są one wykonane
  4. jak przebiega proces pozycjonowania
  5. czy informuje o wykorzystaniu technik niedozwolonych
  6. czy ich działania wpędziły kogoś w filtr

Aby zebrać te informacje lepiej nie kontaktuj się wyłącznie z klientami firm pozycjonujących, którzy wymienieni są na ich stronach portfolio. Usłyszysz od nich same superlatywy. Zamiast tego poszukaj ich klientów także na forach dyskusyjnych. Dowiesz się od nich o wiele więcej.

4. Rozliczaj się z głową

Wiele firm pozycjonujących rozlicza się za wyniki, czyli dopiero w momencie gdy Twoja strona pokaże się na pierwszej stronie wyników Google na konkretną frazę. Na pierwszy rzut oka taki sposób rozliczeń wydaje się być bardzo fair lecz w rzeczywistości może prowadzić do nadużyć.

Korzystając z usług takich agencji ryzykujesz to, że Twoja strona będzie pozycjonowana na łatwe frazy, z których ruch będzie bezwartościowy.

Możesz się przed tym uchronić zamawiając wykonanie analizy fraz kluczowych i rekomendacji najlepszych fraz w innej firmie pozycjonującej.

Innym sposobem rozliczeń jest stała miesięczna opłata jednak ten sposób także nie jest idealny ponieważ nie motywuje do pracy.

Najlepszym sposobem rozliczeń jest połączenie obu tych sposobów (z lekką modyfikacją). Stała, lecz stosunkowo niewielka opłata miesięczna będzie pokrywała część kosztów pracy pozycjonerów a bonus będzie działał motywująco i zachęcał do pracy.

Ale za co ma być ten bonus?

Tutaj można trochę pokombinować. Można wypłacać bonus za osiągnięcie konkretnych pozycji za konkretne, sprawdzone frazy. Można także ustalić bonus za wartościowy ruch kwalifikowany (odwiedzający są na stronie ponad 30 sekund – można to ustawić w Google Analytics) lub w wysokości ustalonego procentu od sprzedaży (tylko nieliczne firmy pozycjonujące mogą być zainteresowane tym modelem rozliczeń).

5. I pamiętaj o…

… umowie na krótki okres. Najlepiej nieokreślony z jedno lub dwumiesięcznym okresem wypowiedzenia.

Nie oczekuj jednak, że ktoś wpisze w umowę gwarancję na niestosowanie technik czarnego kapelusza. Taki zapis mógłby być strzałem w stopę dla firmy pozycjonującej gdyby Twoja konkurencja zdecydowała się podkopać Twój biznes metodami czarnego kapelusza.